Chciał odzyskać dowód rejestracyjny, usłyszał zarzuty

Chciał odzyskać dowód rejestracyjny, usłyszał zarzuty

Do policjantów zgłosił się kierowca, któremu kilka dni wcześniej funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny od pojazdu w związku z przyciemnionymi szybami. Podczas kontroli okazało się, że niesprawność nie została usunięta a kierowca przedstawił dokument z badania technicznego, z którego wynikało coś innego. 38-latek usłyszał zarzuty za podżeganie do fałszerstwa i przedłożenie sfałszowanego dokumentu. W prowadzonym postępowaniu kryminalni wyjaśnią także kwestię poprawności wykonania badania technicznego przez diagnostę.

Wczoraj (14.01) około godz. 14:30 do policjantów toruńskiej drogówki, którzy pełnili służbę w Dobrzejewicach podjechał kierowca opla astry. 22 grudnia ubiegłego roku podczas policyjnej kontroli drogowej funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny od tego pojazdu w związku z brakiem aktualnych badań technicznych oraz zmniejszoną przepustowością światła przednich bocznych szyb.

W świetle obowiązujących przepisów nie ma obowiązku wożenia ze sobą dowodu rejestracyjnego, więc w takich przypadkach następuje tzw. wirtualne zatrzymanie dokumentu. Policjanci wpisują do systemu CEPiK informację mówiącą o konieczności wycofania samochodu z ruchu, a stąd ta trafia do właściwego wydziału komunikacji. W efekcie urzędnicy i każdy kolejny patrol doskonale wie o tym, że dany pojazd nie powinien być dalej eksploatowany. Gdy wirtualnego zatrzymania dowodu rejestracyjnego dokonuje funkcjonariusz policji, zdjęcie zajęcia dokumentu może zostać wykonane przez dowolną jednostkę policji w kraju lub wydział komunikacji, w którym zarejestrowany jest pojazd. Zwrot dokumentu zatrzymanego elektronicznie następuje poprzez odnotowanie informacji o zwrocie w Centralnej Ewidencji Pojazdów, po ustaniu przesłanek, które spowodowały zatrzymanie dokumentu. Można w takim przypadku poddać się ponownej kontroli drogowej jeśli pojazd został naprawiony i pozytywnie przeszedł badanie techniczne. Wówczas dowód rejestracyjny zostaje wirtualnie zwolniony, a z pojazdu można legalnie korzystać na drogach publicznych. Takiego wirtualnego zwrotu dokumentu nie może wykonać diagnosta na stacji diagnostycznej.

38-latek poprosił policjantów o kontrolę stanu technicznego i zwrot dowodu rejestracyjnego. Kierowca okazał funkcjonariuszom zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym wystawione przez uprawionego diagnostę. Mundurowi ustalili w systemie informatycznym, że badanie zostało wykonane pół godziny przed tym, jak kierowca stawił się do kontroli. Podczas sprawdzenia stanu technicznego auta wyszło na jaw, że przyciemnione szyby, które były jednym z powodów zatrzymania dowodu rejestracyjnego nadal nie zostały wymienione. Świadczyło to o tym, że kierowca przedłożył funkcjonariuszom dokument poświadczający nieprawdę. 38-latek już usłyszał zarzut za podżeganie diagnosty do fałszerstwa i przedłożenie sfałszowanego dokumentu. Za te przestępstwa może mu grozić do 8 lat więzienia.

W prowadzonym postępowaniu kryminalni wyjaśnią również poprawności wykonania badania technicznego przez diagnostę i sfałszowania przez niego dokumentu. Za te przestępstwa grozi również do 8 lat więzienia.

Previous Jak naprawić ekoskórę?
Next Motocyklista zmarł w szpitalu po wypadku na drodze krajowej nr 91

Może to Ci się spodoba

Wiadomości 0 Comments

Włamywacz i jego wspólniczka nie unikną kary

Kryminalni z komisariatu w Chełmży ustalili kto stoi za włamaniem do domu jednorodzinnego. Do sprawy funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i jego konkubinę, która pomagała mu w przestępstwie. W ich mieszkaniu policjanci

Wiadomości 0 Comments

Pojechali ratować psa, zatrzymali mężczyznę z narkotykami

Policjanci otrzymali zgłoszenie o psie zamkniętym w samochodzie. Podczas interwencji na miejscu zjawił się właściciel auta. Okazało się, że 34-latek, który w upalny dzień pozostawił swojego psa w nagrzanym samochodzie

Wiadomości 0 Comments

Podejrzany o znęcanie się nad psem trafił za kraty

Dzisiaj (09.03) popołudniu policjanci zatrzymali poszukiwanego listem gończym mieszkańca Chełmży. 29-latek podejrzany o znęcanie się nad psem już trafił do policyjnego aresztu. Teraz może mu grozić do 3 lat więzienia.

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź